Budowanie relacji to trudna sztuka. Zajmuje wiele czasu, wymaga pracy, wyrozumiałości, często wyrzeczeń i pozbycia się wygórowanych oczekiwań. Mimo wszystko warto, bo to właśnie relacje nas rozwijają, czynią lepszymi, mądrzejszymi i szczęśliwszymi.

Doceń siebie

Najatrakcyjniejsi są ludzie, którzy czują się dobrze sami ze sobą i emanują pewnością siebie. Pewności siebie, jak wielu innych rzeczy, można się nauczyć. Zastanów się, co w sobie cenisz, za co cenią cię inni. Nie podkopuj swojej pewności siebie i poczucia wartości. Choć zdaję sobie sprawę ze wszystkich swoich wad i braków, cenię to, co uważam za wartość. Ja swoje poczucie wartości zbudowałam na działaniu, swojej konsekwencji, wytrwałości, lojalności i sprawczości. Wiem, że jak coś postanowię, to zawsze to osiągnę. To cechy, za które cenię się najbardziej. One dają mi wewnętrzną siłę i poczucie, że mogę wszystko. Za co ty siebie lubisz? Co powiedziałaby o tobie najlepsza przyjaciółka? Takie wewnętrzne docenienie potrafi zdziałać cuda i sprawia, że podchodzi się do siebie z większym ciepłem i zrozumieniem.

Ten artykuł możesz również odsłuchać! 

Zmieniaj i akceptuj

W docenieniu się nie chodzi o bezrefleksyjną akceptację. Wszystkie mamy cechy, nad którymi warto pracować. I dotyczy to zarówno wyglądu jak i charakteru. Dlatego zamiast narzekać lub się za nie ganić, warto pracować nad zmianą, zagrzewać się do pracy nad sobą. Ja pracowałam ciężko nad zmianą swojego wyglądu po chorobie, którą przeszłam. Osiągnęłam to ciężką pracą, chęcią udowodnienia sobie czegoś i zmiany tego, co mi przeszkadzało. Nadal pracuję nad swoim ciałem i charakterem. Warto inwestować w siebie, rozwój i naprawę wszystkich rzeczy, które są możliwe do zmiany. Co z całą resztą wad, niedoskonałości? Akceptacja! Szkoda życia na martwienie się rzeczami, na które nie ma się wpływu. Dlatego zmieniaj na lepsze to, co jest do zmiany, wszystko inne zaakceptuj.

Porównuj się mądrze

Za każdym razem, kiedy stawiasz sobie poprzeczkę za wysoko, kiedy podważasz swoje zasługi i umiejętności, podcinasz sobie skrzydła. Zawsze znajdzie się ktoś o dłuższych nogach, pełniejszych ustach, ktoś, kto lepiej zarabia, kto ma większą wiedzę. To tak, jakbyś mówiła przyjaciółce, że nie jest wystarczająco dobra, że nie zasługuje na wszystko, co ma lub czego chce. Sama wpadłam w tę pułapkę i jest ona wyłącznie dowodem na zaniżone poczucie wartości. Porównywanie się może być stymulujące. Pozwala ocenić, jak radzimy sobie na tle innych, zmotywować, zagrzać do walki. Jednak porównywanie się z kimś o zupełnie innej życiowej sytuacji, pochodzeniu czy zapleczu jest wyłącznie szkodliwe i może demotywować. Dlatego ogranicz media społecznościowe, nie wyszukuj potwierdzenia swojej niekompetencji. Przyglądaj się za to ludziom, od których możesz czerpać i czegoś się nauczyć.

Karolina Cwalina – coach, autorka projektów rozwojowych, między innymi Sexy zaczyna się w głowie, oraz kilku książek, w tym Wszystko zaczyna się w głowie i #girlstalk Dziewczyny, rozmowy, życie.