Czym są zaburzenia odżywiania?

To nieprawidłowe zachowania żywieniowe, których wspólnym mianownikiem są działania dotyczące kontroli masy ciała i jej celowej utratypoprzez stosowanie restrykcji żywieniowych i/lub zachowań kompensacyjnych, takich jak prowokowanie wymiotów, zażywanie środków przeczyszczających. W jadłowstręcie i bulimii psychicznej obecny jest także zaburzony obraz ciała. Pacjentki/pacjenci przeszacowują jego wielkość, czyli postrzegają je jako większe, aniżeli jest w rzeczywistości.

Nie widzą siebie takimi jacy są, więc nawet jeżeli są szczupli, to tego nie zobaczą. Jak poznać, że jesteśmy chorzy?

Tym, co najczęściej przeszkadza pacjentkom/pacjentom, nie jest ograniczanie przyjmowanych pokarmów, lecz występowanie negatywnych obsesyjnych myśli dotyczących jedzenia bądź niejedzenia. Skrupulatne planowanie posiłków, liczenie kalorii, analizowanie zjedzonych produktów sprawiają, że osoby te skupiają się wyłącznie na jednym obszarze własnego życia. Relacje interpersonalne, zawodowe, rodzinne zanikają, schodzą na dalszy plan.

Czyli jeżeli ktoś chce schudnąć, je trochę mniej i ćwiczy trochę więcej, ale nie zmienia całego stylu życia, utrzymuje relacje, interesuje się tym, czym zawsze, to jest to OK. Ale kiedy nie może się skupić na niczym innym niż tylko odżywianie lub unikanie go, to znaczy, że ma problem?

Tak. Takie zachowanie wpływa dysfunkcyjnie na życie tej osoby.

Ten artykuł możesz również odsłuchać!

Skąd biorą się zaburzenia odżywiania?

Etiopatogeneza zaburzeń odżywiania jest wieloczynnikowa. Biopsychospołeczny model zaburzeń odżywiania uwzględnia czynniki biologiczne, wśród których wymienia się m.in. wrodzone predyspozycje zachorowania na zaburzenia odżywiania czy organiczne uszkodzenie ośrodków regulujących uczucie głodu i sytości, czynniki rodzinne, w głównej mierze dotyczące rodziny dysfunkcyjnej, czynniki psychologiczne, wśród których wymienia się wysoki poziom perfekcjonizmu oraz niską samoocenę a także czynniki społeczno-kulturowe. Należy jednak pamiętać, że działanie tych ostatnich nie powoduje zachorowania na zaburzenia odżywiania. Współwystępowanie wszystkich czynników warunkuje powstawanie zaburzeń odżywiania.

Czyli oglądanie zdjęć perfekcyjnych sylwetek influencerek na Instagramie czy modelek w magazynach jest zdecydowanie mniej ważnym czynnikiem niż to, co słyszałyśmy w domu, od mamy, która np. uzależniała swoje samopoczucie od wagi, rozmiaru czy wyglądu?

Oczywiście, że tak. Z literatury przedmiotu oraz praktyki klinicznej wiemy, że czynnik rodzinny w znacznym stopniu determinuje rozwój i podtrzymywanie zaburzeń odżywiania. Co do wszechobecnych w przestrzeni publicznej zdjęć prezentujących szczupłe sylwetki – ich oglądanie i dodatkowo porównywanie własnego wyglądu z prezentowanym na zdjęciach może w dużej mierze wpływać na niezadowolenie z własnego ciała, nie spowoduje natomiast bezpośrednio rozwoju zaburzeń odżywiania.

A co nam „robią” te obrazy?

Liczne wyniki badań dowodzą negatywnego wpływu tych obrazów na nastrój i samoocenę osoby. W wyniku nadmiernej ekspozycji zdjęć prezentujących szczupłe sylwetki, osoba może podjąć zachowania (np. restrykcje żywieniowe, intensywne ćwiczenia fizyczne) służące jej osiągnięciu.

A jeżeli ktoś zachoruje, co powinien zrobić?

Ponieważ jadłowstręt psychiczny ma naturę egosyntoniczną, pacjentka/pacjent nie są świadomi tego, że są chorzy. Towarzyszy im przekonanie, że ich zachowanie jest właściwe: zdrowo się odżywiają, dbają o siebie. Dlatego też decyzję o podjęciu psychoterapii inicjują głównie ich rodzice lub inni najbliżsi. Należy pamiętać, że osoby z jadłowstrętem psychicznym to głównie dzieci i adolescenci. Tym co może motywować pacjentki/pacjentów z jadłowstrętem psychicznym do rozpoczęcia psychoterapii są najczęściej obsesyjne myśli dotyczące (nie)jedzenia, utrudniające funkcjonowanie (np. uczenie się, podążanie za rozmówcą).
W przypadku bulimii psychicznej, która ma naturę egodystoniczną, pacjentka/pacjent są świadomi tego, że ich zachowanie polegające na nadmiernym objadaniu się i przeczyszczaniu nie jest zachowaniem prawidłowym. Mimo to, często z powodu poczucia wstydu, odraczają oni decyzję o rozpoczęciu psychoterapii.

Czy można się wyleczyć z zaburzeń odżywiania?

Tak, podjęcie psychoterapii jest najlepszym rozwiązaniem. W przypadku osób z jadłowstrętem psychicznym najbardziej skuteczną formą pomocy jest terapia systemowa. Natomiast w przypadku bulimii psychicznej – indywidualna terapia poznawczo-behawioralna. Liczne wyniki badań naukowych potwierdzają efektywność terapii rodzinnej oraz poznawczo-behawioralnej. Rozpoczęcie psychoterapii we wstępnej fazie choroby jest dobrym prognostykiem. W pracy z pacjentkami/pacjentami należy pamiętać, że osoby te postrzegają oraz oceniają siebie przez pryzmat własnej cielesności.

Czyli chorzy nie pojmują samoakceptacji holistycznie?

Osoba zdrowa dokonuje oceny siebie w sposób holistyczny uwzględniając własne myśli, przekonania, emocje ale i również wygląd fizyczny. Natomiast pacjentki/pacjenci z zaburzeniami odżywiania „oddzielają” swoje ciało od własnego ja, wartości i przekonań. Trudno jest mówić o samoakceptacji osób chorych na zaburzenia odżywiania, gdyż osoby te mają niską samoocenę i nie tylko nie akceptują własnego wyglądu, ale również siebie.
W psychoterapii praca nad samoakceptacją służy poprawie samooceny. Osoby z zaburzeniami odżywiania mają zniekształcenia poznawcze, podobnie zresztą jak osoby zdrowe. To, nad czym pracujemy w terapii poznawczo-behawioralnej, to uświadomienie pacjentce/pacjentowi, że fakty są obiektywne, zaś ich interpretacja, czyli występowanie myśli, ma już cechy subiektywne. To nie fakty wpływają na emocje pacjentów, ale ich myśli. To, co pacjenci z zaburzeniami odżywiania sądzą o sobie, jest błędne. Kiedy pacjentka oznajmia, że „jest beznadziejna”, warto uświadomić jej, że myśli o sobie, iż jest beznadziejna. Warto zwrócić uwagę na różnicę pomiędzy byciem a myśleniem, że jest się beznadziejną.

Człowiek, który siebie akceptuje nie jest też w stanie siebie tak krzywdzić, jak robią to osoby cierpiące na zaburzenia odżywiania.

Samoakceptacja polega na traktowaniu siebie z szacunkiem i miłością, mimo świadomości występowania pewnych niedoskonałości i popełnianych błędów.

Jak mądrze dbać o swoje ciało?

Warto się zastanowić, co jest celem podejmowanych przez nas działań. Czy decydujemy się na wizytę w siłowni, ponieważ aktywność fizyczna sprawia nam przyjemność, czy dlatego, że „musimy” stracić kilka/kilkanaście kilogramów. Wyniki badań amerykańskich podkreślają związek pozytywnego obrazu ciała z miłością do siebie, szacunkiem, akceptacją i uznaniem własnego ciała. Żyjemy jednak w czasach, w których większość osób jest niezadowolona z własnego wyglądu. Według danych Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgów Plastycznych w 2017 roku wykonano 17,5 mln zabiegów kosmetycznych, o 2% więcej aniżeli w 2016 roku. 92% tych zabiegów zrealizowano u kobiet. Jak mądrze dbać o swoje ciało? Sara Gilbert w swojej książce „Jutro będę szczupła. Psychologia odchudzania” podkreśla, że najważniejsze to czuć się dobrze ze sobą. Niezależnie od swojej masy ciała.

Czy jest tak, że coraz więcej osób z zaburzeniami odżywiania zgłasza się na terapię?

Z mojego terapeutycznego doświadczenia wynika, że psychoterapię rozpoczynają osoby w coraz młodszym wieku. Jeszcze kilka lat temu pracowałam głównie z młodymi kobietami chorującymi na bulimię. Obecnie liczba młodych pacjentek z jadłowstrętem psychicznym, głównie 13-, 14-letnich, zdecydowanie wzrosła. W Polsce społeczna świadomość na temat zaburzeń odżywiania jest większa niż kilkanaście lat temu, jednak poziomem nie dorównuje tej w krajach anglosaskich.

Ile statystycznie osób wyzdrowieje?

Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z literatury przedmiotu wynika, że jedna trzecia pacjentów ma szansę całkowicie wyzdrowieć, u jednej trzeciej pacjentów będą występowały remisje choroby, pozostała część pacjentów umrze. Należy pamiętać, że jadłowstręt jest jednym z zaburzeń psychicznych, które wiąże się z największym wskaźnikiem śmiertelności. Pacjenci umierają w wyniku niedożywienia i konsekwencji z nim związanych bądź popełniając samobójstwo.
W przypadku osób z bulimią psychiczną liczba samobójstw jest znacznie niższa aniżeli u pacjentów z jadłowstrętem psychicznym. Szacuje się, że surowy współczynnik umieralności w przypadku bulimii psychicznej waha się w przedziale od 1 do 3%, w jadłowstręcie natomiast mieści się w granicach 5 – 8%.

Prof. Anna Brytek-Matera jest kierownikiem pierwszego w Polsce Zakładu Psychologii Żywienia, pracownikiem Instytutu Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Kieruje Laboratorium Badań nad Zachowaniami Żywieniowymi – EAT Lab (http://eatlab.opuntia.pl/). Jest autorką licznych prac z obszaru psychologii jedzenia, głównie zaburzeń odżywiania oraz zachowań ortorektycznych a także autorką/współautorką pięciu monografii oraz jednej pracy zbiorowej pod redakcją naukową. Wykładała na Uniwersytecie Paula Verlaine’a w Metz, uniwersytecie w Nantes, uniwersytecie w Bordeaux, uniwersytecie w Pawii oraz Uniwersytecie Stanforda. Łączy pracę nauczyciela akademickiego z aktywnością kliniczną. Jest terapeutą poznawczo-behawioralnym, pracuje głównie z osobami z zaburzeniami odżywiania.